poniedziałek, 6 lutego 2012

Koszyk z papierowej wikliny

Dla mojej siostry powstał taki oto koszyczek....




 Jak widzicie pomału poznaję tajniki dekupażu....może kiedyś coś z tego będzie. Na razie moim celem jest nauczyć się dobrze pleść z papieru. Jak myślicie widać postępy?:) Dziękuję za każde ciepłe słowo, które mnie motywuje do dalszego działania:)

24 komentarze:

  1. Śliczny koszyczek! Smakowity ma kolorek - od razu skojarzył mi się z czekoladą :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo to kolor czekoladowy:) jeden z moich ulubionych:)

      Usuń
  2. No piękny! To się nazywa rozwój, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak z papieru???????Przecież to wygląda jak najżywsza wiklina!
    Jak to się robi??? Strasznie fajne, pojęcia nie miałam, że jest taka technika. Pysznie to wygląda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak z papieru, a dokładnie z przeczytanych już i nie potrzebnych gazet:) cieszę się, że nie widzisz różnicy między papierem a wikliną bo o to chodzi:)powiem Ci jeszcze, że takie koszyki są tak samo wytrzymałe jak z wikliny:) buziaki

      Usuń
  4. super koszyczek, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. No masakra jakaś! Jak Ty to wszystko tak szybko robisz?! I to w dodatku taki śliczny koszyczek. Normalnie mistrzostwo świata, jak dla mnie :)
    Pozdrawiam ciepluko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Ewelinko:) a koszyczek powstawał przez tydzień małymi kroczkami:)

      Usuń
  6. Czy widać postępy...pytanie?Jak dla mnie cały czas to co robisz jest rewalacyjne.Koszyczek super,a jego plusem jest bez wątpienia to,że jest zamykany.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękny! Postępy...przecież tu już widać mistrzostwo, ja myślałam, że Ty już od dawna robisz w papierowej wiklinie! Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczny ten koszyczek.Najbardziej mi się wyroby z papierowej wikliny podobają właśnie w tym kolorze.Bardzo fajnie wygląda to połączenie wikliny i dekupażu:)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Rewelacyjny koszyczek... podziwiam :))
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  10. no to do roboty kochana do roboty :P
    postępy widać koszyk piękny pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy bym nie powiedziała, że to papier ! Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Już jesteś mistrzynią, na pewno siostra będzie szczęśliwa :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Widać postępy jak najbardziej :) Gratuluję cierpliwości ja się zniechęciłam, chociaż też próbowałam tych plecionek, zdecydowanie wolę podziwiać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. koszyczek bardzo fajny, ciekawe kiedy zaczniesz wielkie konstrukcje tworzyć skoro taj dobrze Ci idzie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba jednak pozostanę przy małych rzeczach:)

      Usuń
  15. Koszyczek piękny ! Aż mam ochotę spróbowac tej techniki :)Gazety w kazdym razie juz mam uzbierane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak gazety już są to to roboty Elu:)!

      Usuń
  16. Bardzo dekoracyjna , ale i praktyczna rzecz!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja już decoupage przerabiałam i technika bardzo sympatyczna tylko, że wymaga miejsca na schnięcie niestety, ale i tak polecam. Twoja wiklina jest ładniutka i dlatego moc pracy przede mną, żeby zbliżyć się do oryginału. Gazety czekają, czas goni, ale warto się pobawić- pozdrówka

    OdpowiedzUsuń
  18. Twoje twory z wikliny papierowej są świetne! ja tylko raz zrobiłam coś tą techniką, ale teraz mnie natchnęło. świetne pomysły!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za miłe słowa:)