czwartek, 4 września 2014

Zielony kapturek...

U mnie dziś w roli głównej ZIELONY KAPTUREK...
a raczej komin z kapturem...bardzo modny w tym sezonie...:)
zrobiłam pierwszy raz, bez wzoru...
wyszedł taki...cieplutki i mięciutki...
 



 
Jak Wam się podoba?:)
Pozdrawiam

15 komentarzy:

  1. Bardzo ładny:-( ładnie przylega do szyjki i ramion:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny! W sam raz na jesień.
    I guzik uroczy :) Pamiętam takie guziki z babcinego pudełka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest guzik z babcinego pudełka:))))))) Pozdrawiam

      Usuń
  3. Kapturek jest nie tylko uroczy, ale też świetnie otula szyję dziecka. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to głównie chodziło:) żeby szyja była otulona!:) Pozdrawiam

      Usuń
  4. A ja myślałam, że kapturek był czerwony ;).
    A poważnie to świetny, bardzo dobry i praktyczny pomysł z takim kapturem.
    Pozdrawiam Marta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój jest zielony:)) Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. super-a jaka śliczna modelka!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniały zielony kapturek :-) Śliczna modelka :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kapturek śliczny, kolor bardzo pasujący uroczej modelce. Pomysł super. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Jest świetny i jaki praktyczny:).

    OdpowiedzUsuń
  9. widzę, że dziecko wygląda jak rycerz- na pewno nie zmarznie:) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wiem czemu, ale skojarzyło mi się z hobbitem albo jakimś małym skrzatem. :D bardzo ładne i praktyczne wdzianko, w sam raz na jesień! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie zrobione, super kolorek1 Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za miłe słowa:)