środa, 10 września 2014

Kołyska...

Dziś na pierwszym planie będzie śliczna, drewniana kołyska...
nie jest to moje dzieło...Wiktoria dostała ją wprost od producenta...którym są nasi znajomi...
ja ją jednak pomalowałam na biało...bo taka idealnie nam pasuje do pokoju Wiki...a wkrótce powstanie do niej całe wyposażenie...kocyk szydełkowy już się robi...a pościel będzie wkrótce:)
 
Jeśli ktoś chciałby podobną to proszę pisać iwona.grodzia@vp.pl
 



 
 
Pozdrawiam
 

16 komentarzy:

  1. ale ona jest prześliczna, cudnie mieć takiego zaprzyjaźnionego producenta! już nie mogę się doczekać jej wyposażenia!

    OdpowiedzUsuń
  2. ślicznie wygląda- cuuuudo!

    OdpowiedzUsuń
  3. jest cudna. Moim córkom nie pokazuje bo by chciały ;-), również. Muszą się zadowolić łóżeczkami dla lali takie jakie mają ;-). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ cudo !!!
    Przepiękna :)
    Żałuję,że nie miałam bloggera jak moje " dzidzie " były małe :)
    No,cóż...to były inne czasy :(
    Tylko pozazdrościć takiej pięknej kołyski :)
    Buziaczki :)***

    OdpowiedzUsuń
  5. Oczywiście że przesliczna...bielusienka taka..cudna!!!
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna kołyska, a jak już dostanie całe wyposażenie to będzie jeszcze lepiej się prezentować :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kołyska fajna i już bym zobaczyła co też do niej robisz :)
    Pozdrawiam Marta.

    OdpowiedzUsuń
  8. O matko ale cudo... :) biel idealnie do niej pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Prześliczna kołyska:)wspaniała! a z wyposażeniem jeszcze nabierze uroku:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za miłe słowa:)