Co prawda sezon na maki już minął, ale u mojej siostry zagościły one w kuchni:) W wazonie stoją maki z bibuły, które dla niej zrobiłam.
A na ścianie jest namalowany przez Justynkę samotny mak, który idealnie się komponuje do biało - czerwonych ścian. Strasznie mi się podoba, nie jest namalowany z jakiegoś tam szablonu tylko ręcznie.
Ma Justyna talent!