Kubusia haftowałam już dawno temu, wisiał w pokoju mojej siostry a po remoncie trafił do szafy i został zapomniany, aż do tamtego tygodnia:) Był jeszcze jeden Kubuś, który łapał motyle ale ten powędrował do przedszkola imienia Kubusia Puchatka w Mszanie:) Marzy mi się zrobienie jeszcze metryczki z Kubusiem dla mojej córeczki:) Pozdrawiam wszystkich:)
a to w przyszłości jak znajdę czas chciałabym wykonać:)
