czwartek, 7 marca 2013

Wąż...

Szydełkowy wąż...
ma ponad 1 m długości...jest dość gruby i bardzo przyjemny w dotyku...:))
Pomysł na zrobienie węża powstał bardzo przypadkowo...będzie to prezent dla małego chłopca...
trochę mam obawy, że może będzie się bał tego gada...ale mam nadzieję, że dzieci lubią takie maskotki:))
Moja Wiktoria przynajmniej jest zachwycona...:)))



Miłego dnia...

35 komentarzy:

  1. O raju, da się go bać!

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, jaki długaśny:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie cudo ! Rewelacyjny wąż :-) A te oczy - wspaniały miałaś pomysł :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. na pewno sie spodoba :))) fajny :)

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  5. Super wąż,a bać się pewnie nie będzie:)na 3 urodziny kupiliśmy bratanicy szczura silikonowego(ja byłam przeciwna,bo naprawdę taki jakiś nieprzyjemny był) i myślałam,że się go będzie bała,a tu się okazało, że najlepsza zabawka i nawet z nim spała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieci uwielbiają takie zabawki:)) pozdrawiam

      Usuń
  6. Świetny zwierzak,napewno milusi w dotyku:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaki on sympatyczny:))

    OdpowiedzUsuń
  8. niezłe to gadzisko :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja córcia w dziecięctwie, miała swoją ukochaną "wężyczkę". Dzieciaki lubią takie zabawki, a wąż jest superowy:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniały blog.... skarbnica pomysłów na pewno będę częstszym gościem.
    Zapraszam na moje urodzinowe candy: www.skradzionechwile.blogspot.com
    Pozdrawiam i życzę wielu sukcesów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje i zapraszam jak najczęściej:) pozdrawiam

      Usuń
  11. Oj przytuliłabym się do...gada ;)
    A kurki...śliczne :)
    Uważaj, żeby się nie rozbiegały za bardzo...;)

    OdpowiedzUsuń
  12. cudny cudny...jak bym zrobila takiego Mani to by oszalala ze szczescia;)
    pozdawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynko to do roboty!:) węża robi się na prawdę błyskawicznie!:) całusy:*

      Usuń
  13. Nie lubię gadów, ale tego chętnie bym przytuliła i pocałowała!!!! Jak tu się go bać??? Piękny jest!!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudny - słyszę jak syczyyyyyyyyyyyy. Jednak Mielenka w czapie powala wszystko na kolana - jest słodka do schrupania - pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem pewna, że przypadnie nowemu właścicielowi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo sssssssympatyczny ten wąż :D
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  17. Dzięki za odwiedziny na moim blogu:) wąż jest fajniutki:) inne prace na blogu też super. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. To wyzwanie- ile czasu dziergałaś? uroczy jak na gada pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przez 3 dni (ale oczywiście nie całe tylko tak z doskoku:) pozdrawiam

      Usuń
  19. a czemu ja mam zakaz wjazdu na fotkach:(?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już wszystko naprawione, wąż przypełzał spowrotem:))

      Usuń
  20. Nie mogę podziwiać tego cudnego węża bo mam jakiś znak wjazdu! Co się stało???

    OdpowiedzUsuń
  21. Ojej jaka szkoda że nie widać zdjęć? :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak byłam mała to moja mama też mi zrobiła takiego węża :-) Wszystkie koleżanki mi zazdrościły! Na pewno będzie się bardzo podobał :-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za miłe słowa:)