niedziela, 19 sierpnia 2012

Tort dla Oliwki


Tort zrobiony przez moją siostrę...na roczek jej córeczki Oliwki...tort był pyszny....mniam... a jak ozdobiony!!! mi się przynajmniej bardzo podobał:)) moja siostra pierwszy raz bawiła się masą plastyczną własnoręcznie zrobioną i zobaczcie co jej wyszło...:)) pszczółka też robiona własnoręcznie...a moja siostra zawsze twierdziła, że nie ma żadnych zdolności plastycznych...:))



A Wam jak się podoba?????
Miłego dnia życzę wszystkim odwiedzającym mojego bloga:)))
Pozdrawiam

21 komentarzy:

  1. Oj, śliczny!!!!!!!! Macie widać zdolności w genach:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi się bardzo podoba :)
    żałuję tylko, że nie mogę go spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. super jej wyszło i to jeszcze masą własnoręcznie zrobioną :D super

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny! Aż trudno uwierzyć, że sama go zrobiła :)
    Też taki chcę, a urodzinki już w sobotę :P

    OdpowiedzUsuń
  5. jest śliczny, widzę, że zdolności plastyczne to u Was rodzinne są ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. piękny jest gratuluję siostrze pomysłu i wykonania :)))
    sto lat dla solenizantki :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow !! Cos pięknego !niesamowicie mi sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeśli nie jest cukiernikiem z zawodu to chapeau bas, a jeśli jest- to i tak cudo nie na moją miarę;-)))Jest bosski;)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak widać nie jesteście z "mało zdolnej" rodziny więc świat przed Wami Gwiazdy!!!BUZIAKI

    OdpowiedzUsuń
  10. Jest genialny, gratulacje dla siostry;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  11. Widzę, że cukiernicze zdolności też w Tobie siedzą! Śliczny torcik i na pewno smaczny!

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspaniały torcik, aż żal go zjeść:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tort rewelacyjny!Widać że każdy posiada talenty,tylko należy je odkrywać.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajny torcik. My 2 lata temu na urodziny zrobiliśmy tort pociągowy ;) z węglem i wagonem wg instrukcji Młodego ;) i to był pierwszy i zarazem ostatni tort tak pracochłonny. Także podziwiam, bo wiem ile pracy wymaga zrobienie takiego tortu. jak my robiliśmy, to na początku wydawało mi się, że jak umiem lepić z modeliny, to z masy cukrowej będzie to samo. Nie było to samo ;) i doszliśmy do wniosku, że taki tort jest wart każdych pieniędzy. Tak więc podziwiam Twój torcik;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za miłe słowa:)