Tildowe wiosenne ptaszki, podobały mi się od dawna...musiałam więc takie uszyć...czekają jeszcze na swoje miejsce ale myślę, że powstanie z nich zawieszka do pokoju Wiktorii... na razie wraz z hiacyntem tworzą wiosenny klimat w domu...
Większość z Was zgadła, że z uszytych przeze mnie serc powstanie girlanda...
Spośród osób które prawidłowo odpowiedziały maszyna losująca wybrała Annę S. do której poleci mała niespodzianka..:)) (bardzo proszę o przesłanie adresu na maila)
A tak prezentuję się girlanda w pokoju Wiktorii...